Friday, March 25, 2011

Search And Destroy


Dzisiejszy wpis sponsorowany jest przez jeden z największych zawodów filmowych jakich doświadczyłem. Muszę się przyznać, że na film "sucker punch", o którym będzie tutaj mowa, czekałem dość długo. Pierwszy trailer pojawił się jakieś pół roku temu i zaczął się mój hype. Z radością przyjąłem więc informację o tym, że premiera dzisiaj. Nie mogąc się doczekać machnąłem rysunki z głównymi bohaterkami:

I wszystko by było fajnie gdybym nie zobaczył filmu. Lub gdybym zostawił w domu mózg i poszedł do kina z samym zmysłem wzroku i słuchu. Zanim przejdę do tego dlaczego wspominam o tym filmie tutaj, kilka słów o dramacie jaki zobaczyłem. Scenariusz nie trzyma się kupy. Albo inaczej: scenariusz do tego filmu nigdy nie istniał i reżyser (zwany dalej Snyder'em) wymyślał go na biegu: "a tutaj rąbniemy orki jak we Władcy Pierścieni! Minas Tirith było epickie to tu też damy", "hmmm, kurcze wydaje mi się, że film jest trochę płytki: zabijmy kogoś żeby zrobić z tego europejskie kino". Jednak tego się spodziewałem. Powiem więcej: potrzebowałem tępej rozrywki z laskami i wielkimi pistoletami. A nawet tego nie dostałem. Snyder, by uzyskać PG-13 (ciekawe po co?), zdecydował się wywalić cały content "sexy" (porażkowy taniec głównej bohaterki) i wszystko co mogłoby oburzyć dwunastolatka: nie uświadczymy więc krwi, flaków, brutalności i trupów. A jednak jest coś o czym warto wspomnieć na tym blogu.
Film jest artystycznym orgazmem projektantów, architektów i designerów. Stroje, pomieszczenia (brawa za teatr w zakładzie psychiatrycznym), MARKETING zrobiony dookoła, dbałość o szczegóły, projekty broni (zardzewiały gatling na początku filmu) i wygląd bohaterek jest czymś dla czego warto obejrzeć trailer i reklamy. Podziwiam jak fajnie zaprojektowano gorsety, buty, kabaretki i rękawiczki. Wszystko ma fajny klimat który łączy burleskę ze stylem wojskowym. Moim osobistym faworytem jest oczywiście Amber i jej mech z namalowanym różowym króliczkiem. Wszystkie elementy dekoracji są brudne pordzewiałe i bogato zdobione. Prawdziwy barok jeśli chodzi o ornamentykę. Zniszczona katedra wygląda świetnie, zamek ze sceny ze smokiem jest śliczny. Samoloty wyglądają jak wyglądać powinny (nawet malunki na bokach są klimatyczne). Jedyna porażka to scena w pociągu, która nie pasuje zupełnie do stylistyki początku XX wieku. Dobrą wizualną stronę dopełnia fajna muzyka w wykonaniu np. Skunk Anansie (świetny duet Skin i Björk).
Nie idźcie jednak na ten film. Obejrzyjcie to wszystko co tutaj opisałem na google images i na blogach twórców. Kupcie DVD żeby zobaczyć dokument o powstawaniu a płytę z filmem schowajcie przed żoną, mężem i dziećmi.

Teraz trochę z innej beczki: wrzucam pokolorowane wersje szkiców, które pokazałem ostatnio:). Jeszcze jeden pozostał do zrobienia i jak skończę projekt to zobaczycie całość:

Rysowałem i kolorowałem wszystko w illustratorze więc obydwa są obrazkami wektorowymi. Powoli zaczynam się przekonywać do tej techniki. Jeszcze trochę mi zajmie czasu opanowanie wszystkiego, niemniej już jestem w miarę zadowolony z efektów.

No comments:

Post a Comment