Wednesday, April 6, 2011

Coma Girl


Po tygodniowej przerwie wrzucam dzisiaj spory sketch dump różnych rzeczy, które rysowałem. Wszystko to pochodzi z mojego szkicownika.

Mały szkic Ramony ze Scotta Pilgrima, wykonany na szybko ołówkiem i moimi Promarkerami żeby je przetestować. Sprawdzałem też przy tej okazji cartoonowe proporcje postaci.  Obok, szkic, który totalnie został spieprzony: to jest wieżyczka Grand Hotelu w Łodzi. Porażka perspektywy i całej reszty.

Rysowane w tym samym miejscu co szkice powyżej. Tym razem portret dwóch dżentelmenów, którzy podziwiali uroki wiosennej przyrody na ławeczce. Panowie to klasyczny przykład łódzkich biznesmenów w sweterkach Kononowicza i marynarce z lumpeksu, którzy mają miesięczny income taki jak ja zarobię może w 5 lat. W górnym rogu dziewczyna z Manekina. Zamówiła naleśnika, deser lodowy, ciastko, kawę i sok:)

Losowe dziewczęta z soup'y, devianta i innych źródeł. Poczułem potrzebę porysowania i potrenowania więc taki oto zbiorek wyszedł.
Tak jak wyżej losowe dziewczynki + ptaszek, czytaj wróbelek, z którego jestem zajebiście zadowolony.

Ciekawostka. Rysunki zrobione w McDonaldzie. Część rysowana live. Część z głowy. Duża głowa w centrum to koleś w średnim wieku, który stroił gitarę punkom grającym na ulicy przed restauracją. Łysy po prawej to wytatuowany paker (ale bez dresiku), dziewczyna nad nim (brunetka) pracuje w tym Macu a facet na dole po prawej to dziwny typ, który wszedł tam tylko po to by skorzystać z kibelka.

Plansza wrzucona głównie dla dwóch twarzy z rogów. Obydwie z McDonalda. Pozostałe rysunki to concepty postaci do jednego projektu, nad którym aktualnie intensywnie pracuję.

I ostatnia rzecz. Panią po prawej na pewno wszyscy znają. A po lewej pan sprzątający ulice w Łodzi. Rysunek z pasażu Rubinstein'a

2 comments:

  1. Już chciałem pisać, że wstyd iż tak późno trafiłem na tego bloga ale zauważyłem, że istnieje dopiero miesiąc więc nie jest tak źle.
    Tak czy inaczej mam nadzieje, że to wcielenie twojej strony przetrwa dłużej i życzę miłego pisania :)

    A szkice? Cóż, widzę, że cały czas się rozwijasz i to w dobrym kierunku gdyż nie tracą one tego twojego specyficznego stylu :)

    ReplyDelete