Monday, June 27, 2011

oh jaki jestem stary!


Dzisiaj mały post kontynuujący tematykę która pojawiła się w zeszłym tygodniu. Narysowałem gościnny pasek dla Roberta żeby uświetnić 5 lat jak istnieje jego komiks The Movie:
I warto w tym miejscu wspomnieć, że ten pasek i ta rocznica nakłoniły mnie do przemyślenia ostatnich 5 lat. Zaczynaliśmy z Robertem rysować komiksy w sieci niemal dokładnie w tym samym czasie. Z tego co pamiętam rzecz działa się głównie na deviantarcie (czyli niesamowicie profesjonalnie). Ja ciskałem wtedy pierwszego stachanowca, Robert coś co nazywało się Wild Pussy. Królowała wtedy toplista komiksów (będąca wyznacznikiem WSZYSTKIEGO) i takie komiksy jak Losux, ke?, bundz czy daaaawny kokoart. Z tej listy ostało się tylko The Movie. Przeszło liczne zmiany, treści, formy, rysowników (nawet medium, jeśli liczyć zamiar wydania tego drukiem) ale cały czas pozostaje tym samym dobrym komiksem, który regularnie służy mi za punkt wyjścia do decyzji o pójściu do kina (na równi z Rotten Tomatoes, żeby Sienicki nie obrósł w piórka). Nie wiem co jest powodem takiego stanu rzeczy: może upartość i konsekwencja autora (naaah), może dobra formuła, może fajnie narysowani bohaterowie? Cokolwiek by to nie było, Kazejak z tych rzeczy zabrakło rzeczom, które ja robię. Padł i stachanowiec, i Torugsen i Zombies. Najdłużej trzyma się rzecz, którą rysuję do gazety (czyli Kasia i Basia) bo trzyma mnie na uwięzi kontrakt i Maciek piszący co poniedziałek maile 'Błaaażej gdziiieeee komiiiiks?". Z wszystkich tych przemyśleń narodziła się ponownie chęć zrobienia czegoś do sieci. Zrobienia czegoś cartoonowego i obyczajowego. Wziąłem kartkę i machnąłem od ręki kilka pasków:
Jeszcze nie wiem co z nimi zrobię. Jak na razie całkiem mi się podobają ale rysuję je zupełnie dla funu i bez żadnej presji. Wstępnie scenariusz jest pisany po angielsku bo jakoś lepiej mi dialogi wychodzą w języku znad Tamizy. Zobaczymy co z tego wyjdzie: miejmy nadzieję, że jak poleży 5 lat w szkicowniku i zrobi się tego ponad 100 odcinków to zdecyduję się puścić to do sieci:) tymczasem miłego dnia:)

No comments:

Post a Comment